• Wpisów:564
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:303 dni temu
  • Licznik odwiedzin:67 431 / 2616 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Marzyłem o niej śmiało, bez zahamowań, czasami wręcz bezczelnie, w ogóle nie pytając o zgodę, bo wierzyłem, że marzenia należą do
świata, w którym o zgodę nie trzeba pytać. Marzyłem o niej perfekcyjnie i totalnie, w marzeniach miałem opanowany każdy centymetr jej ciała i każdą zmianę w tonie jej głosu, wypowiadała nim zdania, od których odbierało mi najpierw mowę, potem rozum, a na końcu oddech – wtedy zrozumiałem, że z marzeniami trzeba obchodzić się ostrożnie, bo mogą niekiedy zabić.
 

 
Są takie poranki, kiedy budzisz się obok kogoś. Za oknem jest jeszcze szarawo. Patrzysz jak śpi obok ciebie, jak spokojnie oddycha. Przyglądasz się ukochanemu profilowi, włosom na poduszce, rysy twarzy są teraz tak spokojne i zrelaksowane. Bezszelestnie dotykasz ciepłej skóry, delikatnie gładzisz łuk bioder. Twoje gardło dopada wzruszenie. Ściska i dostaje się do oczu wywołując łzy. Kiedy powoli spływają, w kącikach ust czujesz słonawy smak szczęścia. Myślisz tylko o tym, że chcesz, żeby było tak zawsze, że nie wyobrażasz sobie bez niej życia. Twoje myśli biegną ku wspólnej starości i modlisz się o to, aby umrzeć pierwszy, bo przecież nie przeżyjesz bez niej ani sekundy, nie przeżyjesz jej odejścia.
  • awatar Gość: a srać na nią ona jest tylko kolejną nie ta to inna jak jej nie pasi to niech spada ta pinda
  • awatar Gość: Miłych snów, Kochani Niech noc was nie rani A dzień zaskakuje I miłość piękną ofiaruje... Niech poranek przytulnością wita Gdy jesteście z nocą kwita Gdy nic nie ciąży na plecach A wieczór upływa przy świecach... Niech gwiazdy śpiewają chórem Słońce i księżyc stają murem By wam nigdy smutno nie było A szczęście nad wami mocno świeciło...
  • awatar Gość: Piękne. To wspaniałe, że go masz :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Są takie zbiegi okoliczności, które przypominają wyrafinowany plan.

 

 
Trzeba wszystko uporządkować. Musisz się zdecydować, czego chcesz się trzymać. Musisz wiedzieć, co trwa, a co przeminęło. I czasami ustalić, czego nigdy nie było. I musisz sobie pewne rzeczy odpuścić. Natomiast powinieneś znaleźć coś, co chcesz pozostawić światu po swojej śmierci i poświęcić życie, by to osiągnąć.
 

 
Nie ścigaj człowieka, który postanowił od Ciebie odejść. Nie proś, żeby został. Nie błagaj o litość. On pojawił się w Twoim życiu tylko po to, żeby obudzić w Tobie to, co było uśpione. Muzykę, z której nie zdawałeś sobie sprawy. Jego misja jest zakończona. Podziękuj mu i pozwól odejść. On miał tylko poruszyć strunę. Teraz Ty musisz nauczyć się na niej grać.. Czasem, gdy pozwolisz mu odejść Ty nauczysz się grać a On wraca, lecz nie ma już miejsca na wspólną muzykę, bo Ty stworzyłaś już ją sama...
 

 
Eli Lama Sabachthani..., Eli, Eli?

 

 
I

Przeprowadź Ją przez pokój
niby ścieżką wśród lasu
na stole
zapal różę
dobrą jak nocna lampka

Potem
rozbieraj Ją delikatnie
z obronnych gorsetów
z zaciśnięcia rąk
drżenia ramion …
Otul szeptem.

A jeśli kiedyś
wybiegnie nagle z pokoju
biegnij za Nią
nie pozwól
ukryj Jej twarz
w swych wielkich rękach
mów słowa
dużo słów
te wszystkie
których ja zapomniałem
których się wstydziłem

Proszę cię
ty
którego nienawidzę
który przyjdziesz po mnie
by z jej drobnych piersi
zdrapać ślady mych rąk
rozchylić Jej kolana
proszę cię
bądź dla Niej dobry

II

Nie wiesz
że będziesz kochał mnie
że powie ci słowa
wypróbowane ze mną
że w Jej włosach
poczujesz mój oddech
na Jej brzuchu
napotkasz nocą
moje ręce

I jeśli czasem
wciągając cię w siebie
aż do zachłyśnięcia
pomyli nasze imiona –
nie myśl o mnie z nienawiścią

to ja
uczyłem ją jak dziecko
nie wstydzić się krzyku imion nagich ciał
to ja
czasem jeszcze mówię do ciebie
wtedy
myślałem
że mówię tylko do Niej

III

Twój cień w Jej oczach
to mój cień
Jej głos pełen niepokoju
to mój głos

gdy Ona cofa się z lękiem
ja powracam
pamiętaj
na każde twoje słowo
zbyt ostre
na każdy gest
nie dość szczery
ja powracam
pamiętaj

I jeśli kiedyś Sama
zapłacze nocą
nie wchodź do jej pokoju
już ja
będę przy Niej
 

 
Miłość jest jak partia kart, w której wszyscy oszukują. Mężczyźni, by wygrać, kobiety, by nie przegrać.
 

 
...ten, kto kocha naprawdę, kocha w milczeniu, uczynkiem, a nie słowami.
 

 
Ludzie mają wrodzony talent do wybierania właśnie tego, co dla nich najgorsze.
 

 
Zostań, bo się zgubimy. Każdy z nas w innej pustce.
 

 
Być z kimś to wybaczać mu, że rani nas sobą i brakiem siebie.
 

 
Nie byliśmy zakochani, spaliśmy za sobą z niedbałą i krytyczną wirtuozerią, zapadając później w straszne milczenia.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
There’s a silent storm inside me looking for a home (...)
Ask myself
What comes next
Will I fly?
Will I fall?

 

 
Nie da się nigdy nikogo poznać do końca. Dlatego jest to jedna z najbardziej przerażających rzeczy-przyjmowanie kogoś na wiarę i nadzieja, że on przyjmie nas tak samo.Jest to stan równowagi tak chwiejnej,że aż dziw, iż w ogóle się na to decydujemy. A mimo to...
 

 
Lepiej kochać, a potem płakać. Następna bzdura. Wierzcie mi, wcale nie lepiej. Nie pokazujcie mi raju, żeby potem go spalić.
 

 
Po prostu chcesz wiedzieć. Wiedzieć... nawet jeśli wieści Cię przerażają, bo wtedy możesz ruszyć dalej cokolwiek by to nie oznaczało.
 

 
Czasami mam wrażenie, że pokochałabym każdego, kto pokochałby mnie.
 

 
Słowa ranią, ale to cisza zabija.
 

 
Przyłapałam się na tym, że myślę już o Nim coraz mniej. Zbawienne. Dostałam nowy lek... lek na wszystko.
 

 
Tylko mężczyźni potrzebują miłości, skarbie. Kobiety chcą być pożądane.
 

 
Jeżeli szukasz spokoju, to najpierw musisz znaleźć go w sobie i żadne miejsce tego nie zmieni.
 

 
Po prostu spotkaliśmy się nad rzeką, nic więcej. Oboje jesteśmy niezależni, nie należymy do siebie, on jest niezależny i ja też. Nigdy nie dawaliśmy sobie żadnych obietnic. Nigdy...
 

 
Kraj jest tam, gdzie człowiek się czuje u siebie. Wciąż jeszcze szukam tego miejsca.
 

 
Te ostatnie tygodnie, spinające koniec lata z początkiem nowej jesieni, zamazują mi się w pamięci, może dlatego, że nasze wzajemne zrozumienie osiągnęło tę słodką głębię, kiedy dwoje ludzi częściej rozmawia ze sobą milczeniem niż słowami. Czuły spokój zastępuje wtedy napięcie, gorączkową paplaninę i gonitwę, które rodzą się bardziej efektowne, a w sensie zewnętrznym bardziej dramatyczne momenty przyjaźni. Często przed jego wyjazdem, spędzaliśmy całe wieczory, podczas których nie wymawialiśmy nawet stu słów.
 

 
Można być wszystkim, byle nie tchórzem, nie blagierem, nie emocjonalnym draniem albo kurwą. Wolałabym mieć raka niż nieuczciwe serce.
 

 
Niech Pan nigdy nie kocha nic dzikiego. Nie wolno oddawać serca dzikiemu stworzeniu. Im bardziej je kochasz, tym ono staje się mocniejsze. Aż wreszcie jest dość silne, żeby uciec do lasu. Albo pofrunąć na drzewo. Potem na wyższe drzewo. A potem w niebo. I tak Pan skończy, jeżeli Pan sobie pozwoli kochać dzikie stworzenie. Skończy Pan na patrzeniu w niebo.
 

 
Nie chcę mieć niczego na własność, dopóki nie będę wiedziała, że znalazłam miejsce właściwe dla mnie i moich rzeczy. A jeszcze nie jestem całkiem pewna, gdzie ono może być. Ale wiem jak wygląda...
  • awatar Anuśka.♥: Mega wpis ;d Skomentujesz mój najnowszy wpis ? Jeśli chcesz oczywiście. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Przez ostatnie miesiące była pogrążona w zimowym śnie jak zwierzę, które nie wie, że wiosna przyszła i przeszła. Włosy jej pociemniały, przybrała na wadze. Przestała dbać o strój. Z czego nie należy wnioskować, że straciła chęć do życia. Wprost przeciwnie, zdawała się bardziej zadowolona, szczęśliwsza niż kiedykolwiek. Nagły, żarliwy, niepodobny do niej zapał.
 

 
Jakie to jest przykre, że ludzie nie chcą, a może nie umieją dawać sobie drugiej szansy.
  • awatar Gość: haha m jak miłosc cytat
  • awatar feather .: właśnie .. wpadnij do mnie, zapraszam :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Ludzie zawsze będą potrzebować czułości i opieki.
To właśnie ich należy odnawiać, remontować, naprawiać, konserwować, ulepszać i usprawniać.
A przede wszystkim zbawiać, zbawiać, zbawiać.
Nie odpychaj nikogo.
Pamiętaj, że tuż obok Ciebie stoi ktoś, do kogo będziesz mogła zawsze wyciągnąć dłoń w potrzebie.
"Stare dobre dni" masz jeszcze przed sobą. Oby ich było jak najwięcej.
 

 
Może, pomyślał, nie ma czegoś takiego jak dobrzy i źli przyjaciele. Może są po prostu tylko przyjaciele, ludzie, którzy będą przy tobie, kiedy ci coś dolega, i pomogą ci, byś nie czuł się zbyt samotny. Może to ludzie, dla których warto przeżywać strach, mieć nadzieję... i żyć. Być może są to ludzie, za których warto umrzeć, kiedy trzeba. Nie ma dobrych przyjaciół. Nie ma złych przyjaciół. Są jedynie ludzie, których pragniesz i z którymi chciałbyś być - ludzie, którzy mają swoje miejsca w twoim sercu.